• Cześć! Jesteś u nas po raz pierwszy? Zerknij do przewodnika.
  • Świętujemy pierwsze urodziny Angeltown! O urodzinowych zmianach i niespodziankach przeczytasz w najnowszym ogłoszeniu.
  • O urodzinowych zabawach i zmianach w administracji przeczytacie w najnowszym ogłoszeniu.
  • Przypominamy, że w tym temacie macie szansę odebrać urodzinowy prezent, który dla Was przygotowałyśmy!
  • Coś nie działa? Wykonaj twardy reset! Wciąż nie działa? Daj nam znać!
  • up
    down



    Autor Wiadomość
    Archibald Owlsley

    pracuję w telewizji
    ale nie szukaj mnie na ekranie
    bo stoję po drugiej stronie kamery





    2020-06-03, 01:42

    Archibald Maurice Owlsley
    Scott Eastwood
    basics

    data urodzenia

    13.03.1989

    miejsce urodzenia

    Los Angeles

    stan cywilny

    kawaler

    orientacja

    hetero

    zajęcie

    operator kamery

    miejsce pracy

    CBS Television City

    dzielnica

    Koreatown

    wyznanie

    deizm

    grupa

    rebel without a cause

    about me
    Idzie przez życie niechętnie rozgrzebując przeszłość, nie gdybając w niej, myśląc co by zrobił inaczej - to oczywiste, że każdy ma swoje żale i błędy, jednak traktuje je raczej jako lekcje od życia, mając nadzieję, że coś z nich wyciągnie i na przyszłość przez nie będzie choć trochę mniejszym głupkiem. Nie nabawił się żadnej traumy czy urazów w domu rodzinnym, miał bardzo bezpieczne dzieciństwo - może aż za bardzo, nie raz czuł się jak trzymany pod kloszem, zwłaszcza, że od zawsze był ciekawski, wszystkiego musiał spróbować i słysząc, że czegoś nie zrobi, odpowiadał "potrzymaj mi mleko/cole/piwo". Nie interesowało go czy ktoś był dzieckiem dobrego znajomego jego ojca czy wręcz przeciwnie kimś z gorszej rodziny, z którą jego mama wolałaby, aby jednak nie utrzymywał kontaktu - kolor skóry, majętność czy zdanie jego rodziców nie miały dla niego znaczenia, przyjaźnił się z kim chciał. Do tego stopnia, że na własne życzenie został przepisany ze szkoły prywatnej do publicznej, nie czuł się dobrze w tak jednorodnym otoczeniu. Oczywiście nie obyło się bez protestów ze strony rodziców, z jego strony również, manifestując to codziennymi wagarami, a skoro tak bardzo im zależało na dobrej edukacji swojego pierworodnego syna, musieli w końcu odpuścić. Sam nigdy nie odczuł, aby jego nauczycielom w szkole publicznej czegoś brakowało, że jakaś tajemna wiedza nie została mu przekazana, a dostałby ją w poprzedniej szkole.
    Uwielbiał historie - i tą wielką, państw, władców, wojen i wielkich postaci dla świata, ale i te, które napisało życie jego sąsiadki, gosposi, znajomej imigrantki, szkolnej bibliotekarki czy właściciela sklepu za rogiem. Odczuwał misję w tym, ale przekazać te historie dalej. Naturalnie najpierw próbował ze słowem, pomimo że nigdy nie zapalonym czytelnikiem, nie mogąc usiedzieć dłużej na miejscu w skupieniu nad literkami (przecież wokół tyle się dzieje, nawet siedząc w pustej bibliotece), a teraz nadrabia zaległości i często korzysta z książek w formie audiobooków. Anglista okazał się z niego żaden, rozprawki oddając napisane niemalże na kolanie, napisane tuż przed terminem oddania pracy - nie tylko wtedy słyszał, że może i jest zdolny, ale ma słomiany zapał. Mówca z niego też nie za specjalny, nawet jeśli próbował swoich sił w klubie dyskusyjnym czy teatralnym - to nie tak, że nie ma nic do powiedzenia, ale ogółem lubi ludzi i raczej woli po prostu z nimi rozmawiać niż prowadzić rozległe monologi. Przy okazji okrągłych urodzin swojego dziadka został poproszony o nagranie materiału z niego - pech chciał, że fotograf się w ostatniej chwili rozchorował, a jemu musieli dać jakieś zajęcie, aby jakiejś dalekiej ciotce nie wygarnął prosto w twarz jak bardzo jest uprzywilejowana czy po prostu nie zamienił rodzinnej uroczystości w katastrofę. I wtedy z kamerą w ręku poczuł, że to właśnie to. Kamerę mógł zatrzymać jako hojny prezent i od tamtego momentu rzadko kiedy się z nią rozstawał, dużo eksperymentował, uczył się operowania ją jak najlepiej mógł. Zakręcił się do szkolnego samorządu i na przemian to robił zdjęcia, a to uwieczniał filmem uroczystości czy kręcił potrzebne materiały, okolicznościowe wywiady czy promocje. Długo myślał nad zostaniem policjantem, ale jednak po wszystkich za i przeciw wybrał drogę zupełnie inną, a zresztą, co innego mu grało mocniej w sercu. Skupił się głównie tylko na tych przedmiotach na końcowych egzaminach by dostać się na wymarzone studia z operatorki, nie było aż tak łatwo jak sądził, ale udało się, zaczął je i skończył, mając za cel pracę w terenie dla stacji telewizyjnej. Zbytnio nie interesowały go wyreżyserowane kadry i dialogi, ceni sobie autentyczność i tego właśnie poszukuje. Pragnie być w centrum wydarzeń, pracę na zamkniętym planie traktując jako karę, ale czasem trzeba kogoś gdzieś zastąpić albo względem góry brakuje w terenie tematów, z czym on sam się nie zgadza - bardzo chętnie by nakręcił materiał o sprzedawcy pączków po drugiej stronie budynku. Jego pasja do przekazywania tego, co prawdziwe, zawiozła go do tego, że został wysłany na dwa lata na wojnę, po tym jak poprzedni operator zginął. Wiele to go nauczyło i gdyby dostał taką ofertę po raz drugi, na pewno by ją rozważył.
    » wie, że nie jest zbyt popularne, ale lubi westerny - niektórzy by nazwali to po prostu guilty pleasure, ale on nie, zna wszystkie tropy i chociaż potrafi przewidzieć co się stanie dalej, i tak chętnie je ogląda.
    » za jego uwielbieniem do kowbojów idzie fakt, że lubi country. Całkiem nieironicznie był na koncercie Taylor Swift, wyczekiwał na premierę Miss Americana na Netflixie i czeka na nową trasę, bo najnowszy album bardzo mu się podoba. Ale nie tylko Swift z tego gatunku słucha, oczywiście. Po paru głębszych nawet zamienia się w piosenkarkę, ekhem, piosenkarza country. Na jedno Halloween przebrał się za Dolly Parton - już nie pamięta na ile to była jego świadoma decyzja a na ile przegrany zakład - i chodzą plotki, że ów wieczór skończył tak właśnie śpiewając na karaoke Jolene. Sam tego już nie pamięta, ale pewnie któryś z jego znajomych trzyma tego nagranie, mając dzięki temu na niego haka.
    » fan formuły jeden, za dzieciaka myślał nawet iść w tym kierunku i był na paru treningach. Duży nakład finansowy na drogie hobby syna dla papy Owlsleya nie wydawało się problemem, ale samego Archiego trochę przerażały wszelkie koszta, a przecież z roku na rok nie miały wcale maleć. W pewnym momencie po prostu udał, że to już przestało go interesować, wiedział, że te pieniądze można spożytkować w inny, lepszy sposób. Ale nadal pozostał wielkim fanem tego sportu z kanapy czy trybun i nie omija go żaden sezon.
    » Może trudno w to uwierzyć, ale jest jedną z tych osób, którzy nie lubią słodkiego. Gdy inni krzywią się pijąc kawę bez cukru, na jego twarzy wręcz przeciwnie maluje się grymas gdy napije się przez przypadek z kubka z chociaż jedną łyżeczką cukru. Czekolada tylko gorzka, a im kwaśniejsze żelki, tym lepsze Uwielbia za to wszystko, co solone, orzeszki wszelkiej maści pochłania garściami, nie przepuści żadnej okazji by zjeść popcorn, no a i wszelkie prażynki, paluszki czy chipsy oczywiście, że wchodzą najlepiej, do tego jeszcze frytki - to jest jego definicja deseru. A jak jeszcze znajduje się jakiś street food w pobliżu to już jest w niebie.
    » No a żeby na to wszystko mógł sobie pozwolić i jednocześnie nie mieć nadwagi, musi ćwiczyć. Ma karnet na siłownię, z którego czasem korzysta, ale woli uprawiać sport na świeżym powietrzu czy większych przestrzeniach - pojeździć na rowerze, pobiegać czy pograć w tenisa lub zrobić parę długości basenu.
    » Nie wie z jakiego to powodu - czy ktoś mu zrobił dowcip, wstawiając ogłoszenie czy może na takiego wygląda - lecz gdy coś się zepsuje sąsiadki i sąsiedzi pytają się jego o pomoc, jakby miał kwalifikacje złotej rączki. No niestety mija się to z prawdą - czasem się do tego przyzna wprost, ale czasem jego ego na to nie pozwala, no i jasne, że nie raz po jego grzebaniu rzecz jest bardziej zepsuta niż przed. Jednak skoro tak już jest to odkąd pojawił się na youtubie kanał Daddy, how do I? ogląda każdy filmik nawet po parę razy i się edukuje.
    more

    wzrost

    1,8 m

    znaki szczególne

    brak

    choroby

    brak

    przyjmowane leki

    nie leki, tylko jakieś tam witaminy i suplementy jak mu się przypomni

    ubezpieczenie

    podstawowe

    kartoteka

    niekarany

    player

    imie / nick

    d

    czas / osoba

    przeszły, 3 os.

    18+

    tak

    kontakt

    GG / Discord / PW




    Angeltown

    memories and mountain tops
    drunk on sunset boulevard
    with the city of angels singing on
    santa monica



    angeltown
    those blue skies day after day, it's not so bad in LA
    z wami już od roku!
    160 cm wzrostu
    w LA od początku


    2020-06-10, 00:12

    akcept!
    Twoja karta została oficjalnie zaakceptowana, od tego momentu masz trzy dni na napisanie posta. Możesz założyć wszystkie tematy potrzebne do prowadzenia postaci i zacząć grę!

    Status majątkowy przyznany Twojej postaci podczas sprawdzania karty to:

    klasa pracująca

    Na podstawie tego statusu możesz wybrać miejsce zamieszkania dla swojej postaci. Miłej gry!



    Wyświetl posty z ostatnich:   
    Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
    Nie możesz pisać nowych tematów
    Nie możesz odpowiadać w tematach
    Nie możesz zmieniać swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów
    Nie możesz głosować w ankietach
    Nie możesz załączać plików na tym forum
    Możesz ściągać załączniki na tym forum
    Dodaj temat do Ulubionych
    Wersja do druku

    Skocz do: