• Cześć! Jesteś u nas po raz pierwszy? Zerknij do przewodnika.
  • Świętujemy pierwsze urodziny Angeltown! O urodzinowych zmianach i niespodziankach przeczytasz w najnowszym ogłoszeniu.
  • O urodzinowych zabawach i zmianach w administracji przeczytacie w najnowszym ogłoszeniu.
  • Przypominamy, że w tym temacie macie szansę odebrać urodzinowy prezent, który dla Was przygotowałyśmy!
  • Coś nie działa? Wykonaj twardy reset! Wciąż nie działa? Daj nam znać!
  • up
    down


    Znalezionych wyników: 283
    angeltown Strona Główna
    Autor Wiadomość
      Temat: Mammoth Lakes
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 3
    Wyświetleń: 31

    PostForum: Ameryka   Wysłany: 2020-07-03, 20:12   Temat: Mammoth Lakes
    Klapaucius zdążył się przyzwyczaić do wycieczek samochodem, ponieważ w przeszłości Romulus zabierał go ze sobą na niejedną wyprawę. Właściwie chyba na wszystkie, które odbył samotnie. Jego pupil był wspaniałym towarzyszem, choć ich pierwsze wyprawy nie obyły się bez problemów, ponieważ Klapaucius nie był przyzwyczajony do tego typu rzeczy. Jednakże z racji tego, że zdawał się czerpać przyjemność z tych wyjazdów, Petersen zabierał go na kolejne i kolejne, ciesząc się, że zdobył takiego dobrego kompana. W końcu we dwójkę zawsze raźniej! Ponadto bardzo budująca była świadomość tego, że dał temu psiakowi nowe, lepsze życie, którego by nie miał, gdyby został w schronisku. A przecież każdy pies zasługiwał na to, aby mieć porządny dach nad głową i był członkiem rodziny, która otoczy go należytą opieką i miłością. Kiedyś te kwestie nie były dla Romulusa aż tak istotne, ale odkąd zaadoptował Klapka, zaczął o wiele bardziej interesować się tym, jak zwierzęta są traktowane.
    Rozumiem. W takim razie na pewno jest trochę do nadrobienia — odpowiedział, już teraz myśląc o miejscach, w które mogliby się wspólnie udać. Bardzo lubił podróżować i chociaż nie mógł wyjeżdżać w takiej częstotliwości, w takiej by sobie tego życzył, to mimo wszystko starał się to robić jak najczęściej. I oczywiście zamierzał uwzględnić Siennę i Milę w swoich przyszłych planach. Ich związek nie był w żaden sposób sformalizowany, ale Petersen i tak miał poczucie, że należą one do jego rodziny, a on do ich. Miał nadzieję, że Westby ma na to podobne spojrzenie, choć nie mógł być co do tego pewien, bo nigdy ją o to nie pytał. — W takim razie o czymś pomyślę. Tak jak mówiłem, bywałem tu i ówdzie, więc możemy zacząć od tych miejsc, a potem wytyczyć nowe szlaki. Co ty na to? — zapytał, po czym spojrzał chwilowo na Klapauciusa, aby sprawdzić, czy wszystko u niego w porządku. O ile wypadki podczas jazdy samochodem zdarzały mu się naprawdę sporadycznie, to jednak wciąż istniała taka możliwość, więc Petersen zawsze starał się być czujny. — I masz rację. Czasami trzeba wyrwać się z miasta, żeby trochę się zresetować — stwierdził, uśmiechając się delikatnie do Sienny. Jednocześnie ciągle uważał na drogę, bo nie chciał przez swoją nieuwagę doprowadzić do jakiegoś wypadku. — A w ogóle myślałaś kiedyś o zamieszkaniu gdzie indziej? — zapytał z ciekawości. On był zbyt przywiązany do Miasta Aniołów, by je opuścić, ale może Westby miała inne odczucia, jeśli o to chodzi.
      Temat: kontakt z administracją
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 338
    Wyświetleń: 18886

    PostForum: sprawy organizacyjne   Wysłany: 2020-07-01, 19:43   Temat: kontakt z administracją
    Lucas, sprawa została przekazana dalej do naszego kodera i na dniach postaramy się rozwiązać ten problem :angel:
      Temat: Czego teraz słuchasz?
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 3222
    Wyświetleń: 72370

    PostForum: gry i zabawy   Wysłany: 2020-06-30, 19:52   Temat: Czego teraz słuchasz?
    niki - switchblade
      Temat: Kto do kogo pasuje?
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 15559
    Wyświetleń: 343495

    PostForum: gry i zabawy   Wysłany: 2020-06-30, 19:49   Temat: Kto do kogo pasuje?
    Marshall
      Temat: Melisse
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 34
    Wyświetleń: 865

    PostForum: west hollywood   Wysłany: 2020-06-28, 23:18   Temat: Melisse
      #24

    Tego dnia upał wyjątkowo mu doskwierał, dlatego przeżycie zmiany w PAN Pancakes wcale nie było takie proste. Romulus ogólnie był istotą ciepłolubną, ale każdy ma przecież swoje granice. Były takie temperatury, których nawet on sam nie znosił, szczególnie kiedy musiał być w pracy, w której wcale nie było chłodnej. To znaczy — było, o ile akurat nie zajmowało się przygotowaniem naleśników, a niestety głównie tym się zajmował, będąc w swoim lokalu. Niewiele dało się poradzić na gorąco, które emitowały wszelkie urządzenia, znajdujące się przy stanowiskach kuchennych. Niestety wtedy nawet klimatyzacja za bardzo nie pomagała, dlatego Petersen chwilę wytchnienia miał dopiero po powrocie do domu. Początkowo tego nie planował, ponieważ był umówiony po pracy na spotkanie z Joleigh, ale nie spodziewał się, że w Los Angeles będzie aż tak gorąco, a przecież nie chciał iść pod umówiony adres cały brudny i spocony. Dlatego wziął szybki prysznic i odświeżył się, mając nadzieję, że dzięki temu nie będzie widać po nim zmęczenia, które odczuwał po ciężkim dniu w naleśnikarni.
    Na miejscu pojawił się na styk, co w sumie i tak było niemałym wyczynem, bo czasu miał niewiele. Jasne, mógł wcześniej zadzwonić do przyjaciółki i dać jej znać, jak wygląda sytuacja i ewentualnie poprosić o przesunięcie godziny spotkania, ale zdawał sobie sprawę z tego, że Stanton jest zwykle zajęta pracą. W związku z tym nie chciał nanosić drastycznych zmian do jej grafiku i postanowił, że po prostu jak najszybciej się ogarnie. Udało mu się to, choć pośpiech w taki upał nie był oczywiście czymś, co przyjął z przyjemnością. Kiedy dotarł do herbaciarni, Joleigh była już na miejscu, choć Romulus nie zauważył jej od razu. Pierwszym, co dostrzegł (a raczej poczuł), był przyjemny chłód. Po przekroczeniu progu lokalu od razu zrobiło mu się lepiej i nie czuł już, że zaraz będzie zmuszony do zdzierania z siebie skóry z powodu gorąca. Dzięki temu łatwiej było mu odnaleźć Joleigh wśród innych osób, które znajdowały się w środku. Nie czekając ani chwili dłużej, podszedł do stolika, który zajęła. — Przepraszam za spóźnienie, ale musiałem po pracy wejść na chwilę do domu. Nie chciałabyś wiedzieć, jaki byłem spocony — przyznał, śmiejąc się. Ucałował przyjaciółkę w policzek przed zajęciem miejsca naprzeciwko niej. Normalnie nie pominąłby przytulenia jej, ale jednak w takim upale zazwyczaj przynosiło to więcej złego niż dobrego. — Zamówiłaś już coś? — zapytał, po czym sięgnął po menu.
      Temat: Mammoth Lakes
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 3
    Wyświetleń: 31

    PostForum: Ameryka   Wysłany: 2020-06-22, 20:23   Temat: Mammoth Lakes
      #23

    O wspólnym wyjeździe z Sienną w jakieś urocze miejsce myślał o dłuższego czasu, ale niestety trudno było im się zgrać co do konkretnej daty. W pierwszej kolejności chciał Westby zrobić niespodziankę, ale szybko doszedł do wniosku, że szybciej doprowadziłoby to do tragedii, niż do czegoś dobrego. I nie chodziło tylko o pracę, bo przecież dochodziła tutaj jeszcze kwestia Mili, której nie można było pozostawić samej sobie, ani też traktować jej najbliższych jak żłobka, do którego podrzuca się dziecko w razie potrzeby. Mała była jego oczkiem w głowie i uwielbiał ją, ale mimo tego chciał spędzić trochę czasu z Sienną sam na sam. Nie czuł się z tym w pełni dobrze, ale doszedł do wniosku, że przyda im się trochę czasu we dwójkę. Poza tym to był tylko weekend, a nie cały tydzień, więc chyba nie była to aż taka tragedia? Cóż, pomimo jego pewnych wątpliwości, okazało się, że nie, ponieważ Westby chętnie przystała na jego pomysł. Wobec tego Romulus zaczął szukać miejsca, w którym mogliby spędzić te trzy dni. Nie chciał, aby Sienna musiała zawracać sobie tym głowę, dlatego głównie wysyłał jej linki i pytał, co ona sądzi o jego propozycjach. Chciał, aby kobieta mogła chociaż trochę odpocząć i się zrelaksować, a przecież trudno było robić to gdzieś, gdzie nic ci nie odpowiada. Ostatecznie wybór padł na Mammoth Lakes, z czego Romulus bardzo się cieszył, bo lubił góry. Poza tym lubił podróże samochodem, także te kilka godzin za kółkiem nie stanowiło dla niego problemu. Przypominało mu to wyjazdy z rodzicami i młodszą siostrą, które miały miejsce często, kiedy był dzieckiem. Dzięki temu Petersen poznał niejeden zakątek Stanów Zjednoczonych.
    A tobie udało się zwiedzić trochę USA? — zapytał po tym, jak opowiedział Siennie o swoich wycieczkach z rodziną. Był ciekawy jej odpowiedzi, bo na tej podstawie będzie mógł wytyczać kolejne szlaki ich wyjazdów. Uwielbiał Los Angeles, ale jednak dobrze było się wyrwać z miasta od czasu do czasu, aby zobaczyć inne zabudowania niż te, które oglądał przez całe swoje życie. Z drugiej strony przecież nie każdy miał takie zapędy do podróżowania i poznawania nowych rzeczy, jak on sam, więc możliwe, że Westby była po prostu bardziej stateczna. Niezależnie od odpowiedzi chciał wiedzieć, ponieważ każda kolejna informacja na temat Sienny była dla niego istotna. Pragnął jak najlepiej ją poznać i poniekąd właśnie na to liczył podczas tego wyjazdu.
      Temat: PAN Pancakes
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 30
    Wyświetleń: 1120

    PostForum: Playa Del Rey   Wysłany: 2020-06-15, 22:24   Temat: PAN Pancakes
    Można byłoby powiedzieć, że do pełni szczęścia brakuje tylko pysznych naleśników, ale na szczęście to niebawem miało się zmienić. Oczywiście naleśniki (i w ogóle jedzenie) nie były w stanie rozwiązać wszystkich problemów na świecie, ale niewątpliwie potrafiły osłodzić nawet najgorszy dzień. A przecież wcale nie było to takie byle co, prawda? Ludzie niejednokrotnie szukają sposobów na to, aby poprawić sobie humor, a rozwiązanie mogło być na wyciągnięcie ręki! Chociaż z drugiej strony jakby się zastanowić, to takie naleśniki w dużych ilościach pewnie nie byłyby szczególnie zdrowe, szczególnie gdyby nie połączyło się ich spożywania z jakimś wysiłkiem fizycznym. Niestety Romulus przekonał się o tym na własnej skórze. Nie zawsze był tak chętny do ćwiczeń, jakby się mogło wydawać, mimo że na ogół należał do ludzi, którzy lubili być aktywni i szukali stymulacji w dowolnej formie. A jednak nawet w jego przypadku przebiegnięcie więcej niż dziesięciu kilometrów mogło okazać się wyzwaniem.
    Oho, patrzcie go! Ale to sobie wymyślił! — parsknął śmiechem. Nie, żeby jego przepisy rzeczywiście były jakąś ogromną tajemnicą. Nie było w nich nic specjalnego. Żadnego ukrytego składnika przekazywanego w jego rodzinie z pokolenia na pokolenie, który trzeba było chronić za wszelką cenę. Chociaż kto wie, może Petersen wymyśli jakiś i rozpocznie naleśnikarską tradycję w swojej rodzinie? Wszystko przed nim. — Naprawdę? — zapytał, patrząc na przyjaciela bardzo, ale to bardzo sceptycznie. Aż był gotowy przerwać robienie naleśników i zagrozić mu głodem, ale miał zbyt dobre i miękkie serce, więc nie mógł posunąć się do tak okrutnego czynu. — Naprawdę próbujesz mi wmówić, że nie stoi za tym nic więcej? Proszę cię, powinieneś wiedzieć, że ze mną się to nie uda — powiedział. Może gdyby tyle się nie znali, sytuacja wyglądałaby inaczej, ale było inaczej, a poza tym Petersen wiedział swoje. W ostateczności zawsze mógł użyć argumentu pt. “nie dam ci jedzenia, jeśli mi nie powiesz”, chociaż gdyby Bradley zaczął krzyczeć, że odmawia mu się tu usługi, to Romulus mógłby mieć potem niemały problem. W związku z tym będzie musiał przemyśleć, czy rzeczywiście mu się to w ogóle opłaca.
      Temat: Czego teraz słuchasz?
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 3222
    Wyświetleń: 72370

    PostForum: gry i zabawy   Wysłany: 2020-06-15, 19:47   Temat: Czego teraz słuchasz?
    brigitte laverne - can't take it no more
      Temat: Kto do kogo pasuje?
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 15559
    Wyświetleń: 343495

    PostForum: gry i zabawy   Wysłany: 2020-06-10, 17:11   Temat: Kto do kogo pasuje?
    Donovan :hm:
      Temat: Rodzina
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 8
    Wyświetleń: 9502

    PostForum: poszukiwania   Wysłany: 2020-06-10, 11:44   Temat: Rodzina
    i love you more than anyone

    Kogo szukam: siostry!
    opis: Poszukuję młodszej siostry Romulusa, która jest jego oczkiem w głowie. Od kiedy tylko przyszła na świat, Petersen pokochał ją całym sercem i pomagał rodzicom w zajmowaniu się nią. Gdy przechodziła młodzieńczy bunt, czytał nawet artykuły poświęcone temu, jak być najlepszym oparciem dla dojrzewającej nastolatki! Nic więc dziwnego, że wyjazd na studia i pozostawienie siostry było dla niego aż takie trudne. Jest do niej bardzo, ale to bardzo przywiązany, chociaż nie do tego stopnia, aby wręcz chorobliwie ją kontrolować, po prostu aż do przesady się o nią troszczy. Dlatego jeżeli potrzebujesz brata, który przytuli cię i zapewni dostawę pysznych, darmowych naleśników niezależnie od dnia i nocy, to zapraszam serdecznie! <33
    dodatkowe informacje:
    → wiek nie gra dla mnie roli, dopóki siostra będzie młodsza od Romka, czyli będzie miała mniej niż te 34 lata. Poza tym wizerunek, charakter czy zawód są dla mnie zupełnie obojętne. Stwórz, kogo tylko chcesz!;
    → w sumie jedyną sugestią z mojej strony może być imię dla postaci, ponieważ Petersenowie seniorzy to miłośnicy historii i zakładałam, że nadali swoim dzieciakom imiona związane z jakimiś postaciami historycznymi;
    → nie wygrałabym w konkursie na szybkie odpisywanie, ale siadam do postów kiedy tylko mogę i na pewno nigdzie się nie wybieram, więc bardzo proszę o to samo;
    → kontaktować można się ze mną poprzez pw i discorda (nie ma fal#2284), na pewno w miarę szybko odpiszę!
    aktualne [ 28 - 06 - 2019 ]
      Temat: #7 you're dancing around on my mind every second
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 13
    Wyświetleń: 331

    PostForum: #1   Wysłany: 2020-06-09, 18:35   Temat: #7 you're dancing around on my mind every second
    Słowa kobiety był niczym miód na jego serce. Tak długo stresował się całą tą sytuacją, że teraz, kiedy mógł odetchnąć, w końcu zorientował się, jak bardzo był przez to wszystko spięty. Wyglądało na to, że trochę (a nawet bardzo) przesadził, jeśli chodzi o zamartwianie się, choć jeszcze godzinę temu powiedziałby niewątpliwie, że to przejęcie się adekwatne do skali problemu. Teraz demon zdawał się być o wiele mniej straszny, niż go sobie wymalował i była to przyjemna świadomość. Niestety stres nie opuścił go jeszcze do końca — serce wciąż biło mu szybciej niż zwykle, a z policzków nie zniknęły rumieńce. Jednakże na pewno czuł się o wiele lepiej, niż te kilka minut temu, kiedy Sienna dopiero zaczęła ten temat i nie wiedział jeszcze, co go czeka na końcu tej rozmowy.
    Dobrze to słyszeć — powiedział tylko. Więcej można było wyczytać z jego wyrazu twarzy, na którym wyraźnie dało się dostrzec, że kamień spadł mu z serca po tym, co usłyszał od Sienny. O wiele łatwiej było mu wyrażać swoje uczucia w ten sposób, niż za pomocą słów. Poetą nigdy nie był, nawet w liceum, a po latach tym trudniej przychodziło mu znajdowanie odpowiednich słów, tym bardziej jeśli miały być one piękne, a przecież tylko na takie zasługiwała Sienna.
    Nie był to pierwszy pocałunek w jego życiu, ale nie zdarzyło mu się jeszcze, by towarzyszyły temu aż takie emocje. Trochę go to zaskoczyło, ale jak najbardziej pozytywnie, choć nie dało się ukryć, że uczucia te pozostawiły go w lekkim szoku. Można byłoby pomyśleć, że kiedy jest się w takim wieku, jak Romulus, to tego typu rzeczy nie powinny robić na nim wrażenia, a jednak nic bardziej mylnego. Żałował, że musi się odsunąć od Sienny, choć z drugiej strony cieszyło go to, jak wyglądał. Był zapowiedzią czegoś nowego, świeżego i przede wszystkim dobrego, może nawet trwałego. W każdym razie taką Petersen miał nadzieję.
    To świetnie, bo ja też — odpowiedział z delikatnym uśmiechem. Czuł się na to gotowy i nie miał żadnych wątpliwości co do tego, że chce spróbować. Zdał sobie z tego sprawę jakiś czas temu i nic się od tego momentu nie zmieniło. — To co z tymi naleśnikami? — zapytał, po czym wziął dłoń Westby, która spoczywała na jego policzku i ucałował ją delikatnie. Następnie wrócił do przygotowania dla nich jedzenia, będąc w lepszym humorze niż wtedy, kiedy tutaj przyszedł. Myślał teraz przede wszystkim o przyszłości, która jawiła mu się teraz w samych jasnych i żywych kolorach.

      ztx2
      Temat: Archiwum nieobecności
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 444
    Wyświetleń: 9010

    PostForum: sprawy organizacyjne   Wysłany: 2020-05-23, 20:15   Temat: Archiwum nieobecności
    Imię i nazwisko: Romulus Petersen, Maurelle O'Leary, Maeve Ledgerwood, Woody Rosenfield, Mei Daiyu Feng
    Data: do 6.05 (kupon)
    Powód: w ostatnich dniach brakuje mi weny na posty. Co prawda będę starała się coś pisać, ale bez presji i goniących mnie terminów. Jako admin na pewno będę, więc śmiało możecie do mnie pisać, kiedy widzicie, że jestem online <33

    [ Komentarz dodany przez: Bradley Stanton: 2020-05-23, 22:47 ]
    Nieobecność uznana i dodana do spisu.
      Temat: Czego teraz słuchasz?
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 3222
    Wyświetleń: 72370

    PostForum: gry i zabawy   Wysłany: 2020-05-22, 21:55   Temat: Czego teraz słuchasz?
    the weeknd - in your eyes
      Temat: Kto do kogo pasuje?
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 15559
    Wyświetleń: 343495

    PostForum: gry i zabawy   Wysłany: 2020-05-19, 19:52   Temat: Kto do kogo pasuje?
    Gianna
      Temat: Titmouse Park
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 44
    Wyświetleń: 1048

    PostForum: Playa Del Rey   Wysłany: 2020-05-17, 23:23   Temat: Titmouse Park
    Jeżeli Maureen miała sprawić, że Romulus będzie zmuszony do otwarcia sieci naleśnikarni, to bardzo możliwe, że jego budżet tego nie udźwignie. Co prawda zastanawiał się nad otworzeniem jeszcze jednego lokalu w Los Angeles, ale póki co były to dalekosiężne plany, które jedynie brał pod uwagę, nic więcej. Zacznijmy od tego, że kiedy zakładał swój biznes, w ogóle nie rozważał takiej opcji, ponieważ nie sądził, że ludzie aż tak polubią jedzenie w PAN Pancakes. Tyle że wtedy chodziło o coś zupełnie innego — nie zależało mu na zysku, po prostu potrzebował jakiegoś zajęcia, a pomysł z otwarciem własnej restauracji wpadł mu do głowy bardzo spontanicznie. Chwilę później pojawił się zamysł miejsca, w którym wszyscy mogliby spędzać dobrze czas i dopiero wtedy priorytetem stała się atmosfera, oczywiście na równi ze smacznym jedzeniem. O pieniądzach myślał wtedy na samym końcu i dopiero teraz mógł zacząć myśleć o PAN Pancakes bardziej pod tym względem. Wcześniej trochę się tego bał, chociażby ze względu na świadomość tego, gdzie ostatnio zaprowadziło go takie podejście. Jednakże teraz czuł się na tyle bezpiecznie, że wracały do niego tego typu myśli. A skoro tak, to może nawet dobrze, że działania Maureen doprowadzą do zwiększenia ilości klientów w jego lokalu, nawet jeżeli okaże się, że będzie trzeba otwierać nowy?
    Zaśmiał się, widząc reakcję Ronan. Był gotowy udzielić jej pomocy, gdyby się zadławiła, ale na szczęście nie było takiej potrzeby. Czułby się okropnie, jeśli z jego powodu doszłoby do takiego pechowego wypadku. — Ja też się cieszę — odparł, choć to zupełnie tak, jakby właśnie powiedział, że świeci słońce, bo bez problemu dało się zauważyć, jaki był radosny. — Och, dziękuję, ale niewiele w tym mojej zasługi. Gdyby nie ty, to bardzo możliwe, że do tej rozmowy w ogóle by nie doszło, dlatego jestem pewien, że gdybyś zmieniła branżę, nie mogłabyś odpędzić się od klientów — stwierdził. Był przekonany o tym, że gdyby większa ilość osób stosowała się do świetnych rad Maureen, to świat stałby się piękniejszym miejscem. — Nawet nie chcę o tym myśleć, tym bardziej że teraz wszystko układa się bardzo dobrze — powiedział i chociaż słowa kobiety zasiały w nim maleńkie ziarno niepewności, to jednak nie wykiełkowało, ponieważ Romulus był tego dnia zbyt szczęśliwy, aby na to pozwolić. Jednakże zdawał sobie sprawę z tego, że nic nie przyjdzie tak po prostu i będzie musiał ciężko pracować, by taki stan rzeczy utrzymać. — O tak, też przez to przechodziłem i mam nadzieję, że więcej razy nie będę musiał — odpowiedział, choć zaraz pomyślał o tym, że być może bardzo się mylił. W końcu jeżeli wszystko potoczy się dobrze, to kiedyś będzie mieszkał z Sienną i niekoniecznie musiało to wyglądać tak, że to ona przeprowadzi się do niego. — Mogę pomóc z szukaniem, jeśli chcesz — zaproponował. W ciągu dnia był w stanie znaleźć chwilę czasu, aby poszperać trochę w internecie pod kątem mieszkań.
      Temat: PAN Pancakes
    Romulus Petersen

    Odpowiedzi: 30
    Wyświetleń: 1120

    PostForum: Playa Del Rey   Wysłany: 2020-05-12, 21:21   Temat: PAN Pancakes
      #22

    Od kilku dni Romulus był w naprawdę dobrym humorze. W przypadku takiego człowieka, jak on, który uśmiechał się od ucha do ucha właściwie każdego dnia, oznaczało to, że ze szczęścia wręcz unosił się w powietrzu. Miał ku temu bardzo dobry powód i musiał przyznać, że te tygodnie, które spędził na zamartwianiu się były tego warte. W sumie nawet gdyby tych dni było więcej, to Petersen i tak miałby na ten temat takie samo zdanie, ponieważ żadna zła rzecz nie była w stanie zrównać się z radością, którą odczuwał, wiedząc, że Sienna odwzajemnia jego uczucie. Nie mówił o tym głośno, ale chyba nie musiał, ponieważ ludzie w jego otoczeniu domyślali się, o co może chodzić. Wobec tego atmosfera w PAN Pancakes była bardzo zbliżona do tej jego i wszyscy na tym korzystali. Wydawać by się mogło, że lepiej być nie może, ale kiedy Romulus dostrzegł w naleśnikarni swojego dobrego przyjaciela, jego humor poprawił się jeszcze bardziej. Od tak dawna utrzymywali z Bradem jedynie zdalny kontakt, że aż nie wierzył, iż Stantonowi naprawdę udało się tutaj dotrzeć.
    Chyba sobie żartujesz! Wypad za drzwi albo wezwę ochronę! — zagroził, ale zaraz zaśmiał się serdecznie, bo zgrywanie groźnego na dłuższą metę nigdy mu nie wychodziło. Nawet nie miał ochrony z prawdziwego zdarzenia! Z przyjemnością uścisnął dłoń przyjaciela, jeszcze raz myśląc o tym, jak bardzo cieszy się, że go widzi. Bradley dobrze wyglądał, o wiele lepiej niż podczas ich ostatniego spotkania. Fakt ten wywołał na niego twarzy szeroki uśmiech. — Myślisz, że od razu zdradzę wszystkie swoje sekrety? W życiu! — odpowiedział. Efektem jego dobrego samopoczucia była wzmożona ilość tego typu żarcików, więc osoby z jego otoczenia niestety jakoś musiały to znosić. — Poza tym nic za darmo. Najpierw musisz mi powiedzieć, co stoi za tym świetnym humorem, który u ciebie widzę — dodał i wbrew swoim słowom zaczął przygotowywać naleśniki dla przyjaciela. Domyślał się, że ten był głodny, a przecież Romulus nie był takim brutalem, żeby kazać mu tu siedzieć z pustym żołądkiem!
     
    Strona 1 z 18
    Skocz do: